O GENOWEFIE Robert Schumann

fot. Katarzyna Zalewska

fot. Katarzyna Zalewska

fot. Katarzyna Zalewska

fot. Katarzyna Zalewska



Teatr Wielki w Poznaniu

opera w 4 aktach
libretto: Robert Reinick wg Ludwiga Tiecksa i Christiana Friedricha Hebbela

premiera: 23 listopada 2010
kierownictwo muzyczne: Marcin Sompoliński
reżyseria, scenografia: Igor Gorzkowski
kostiumy: Magdalena Dąbrowska
choreografia / ruch sceniczny: Iwona Pasińska
kierownictwo chóru: Mariusz Otto
wspó?praca muzyczna: Wiktor Lemko
asystent reżysera: Zuzanna Mikołajczak



OBSADA

GENOWEFA Roma Jakubowska-Handke, Maria Mitrosz
GOLO Michał Marzec, Bartłomiej Szczeszek
ZYGFRYD Tomasz Mazur, Patryk Rymanowski

Chór, balet i orkiestra Teatru Wielkiego w Poznaniu

AKT I.
Hrabia Zygfryd wyrusza na krucjatę przeciwko Maurom, zastawiając swoją żonę Genowef? pod opiek? przyjaciela Golo. Lud natomiast ma by? pos?uszny wiernemu s?udze Drago. Golo skrycie kocha Genowef?, co chce wykorzysta? jego piastunka Ma?gorzata, chc?c zem?ci? si? na Zygfrydzie. Podsuwa mu pomys? zdobycia i ?ony i tronu.

AKT II.
Gdy Genowefa odrzuca Gola, ten rozsiewa plotk?, ?e hrabina zdradza m??a. Dworzanie oczekuj? od pani wyja?nie? i gdy przeszukuj? jej komnaty, odkrywaj? niewinnego Draga, któremu kaza? si? tam schowa? Golo. Nieoczekiwanie pada martwy na ziemi? pod ciosem rozz?oszczonych s?u??cych. Genowefa trafia do lochu.

AKT III.
Ranny w walce Zygfryd zostaje w Strasburgu, gdzie leczy go przyby?a Ma?gorzata, która w zaczarowanym zwierciadle ukazuje hrabiemu niewierno?? swej ?ony. Wybiegaj?c w gniewie Zygfryd rozbija lustro, z którego od?amków wznosi si? duch Draga, gro??c piastunce za jej k?amstwa. Ma?gorzata w obawie o swoje ?ycie biegnie za Zygfrydem.

AKT IV.
S?u??cy prowadz? Genowef? na miejsce ka?ni, gdzie Golo jeszcze raz próbuje pozyska? mi?o?? hrabiny. Gdy ta pozostaje jednak nieugi?ta, rozkazuje j? zabi?. Nagle rozbrzmiewaj? d?wi?ki rogów i na wzgórzu pojawia si? Zygfryd oraz wiod?ca go Ma?gorzata. Padaj?c w ramiona ma??onki, hrabia b?aga j? o przebaczenie. Biskup Hidulfus na nowo b?ogos?awi ich zwi?zek a lud s?awi Boga jako ?ród?o wszelkiego szcz??cia i ?aski.