Kimkolwiek jesteś… byłeś…
Zamiast wstępu
„Kimkolwiek jesteś Drogi Czytelniku. Szacowną Panią w kapeluszu, od lat przestępującą progi operowej świątyni. Zwiewną gracją w krynolinach i brokatach …Małolatem, który ze szkolną wycieczką trafił tu z pozoru „przez przypadek”… Intelektualistą… Sfrustrowanym i przytłoczonym ciężarem dnia codziennego człowiekiem… Melomanem… Łączy nas jedno. Lubimy operę… Otwieramy więc forum dla refleksji o operze. Szerokie i tolerancyjne. Naukowe i felietonowe. Trudne i łatwe. W założeniu nowoczesne i antydogmatyczne. Nie chcemy konserwować opery, jak muszki w bursztynie. Zniechęcać do niej w imię jakichś urojonych wyższych, tradycyjnych wartości. Chcemy natomiast, by w świecie Internetu i telefonu komórkowego nadal była potrzebna. Życząc jej, by odnalazła się w nowej rzeczywistości i abyśmy my odnaleźli się z nią.”
Tymi słowami Jarek Mianowski otwierał pierwszy numer „Operomanii” w czerwcu 2001 roku. Urzeczywistnił swoje marzenie o stworzeniu pisma operowego, którym od początku do końca przewodził jako redaktor naczelny. Ten numer musiał powstać już bez Niego... Odszedł od nas 23 lutego, w poniedziałek po południu. Serca tych, którzy znali go mniej lub bardziej, zamarły…
„Smutna” opowieść
Kimkolwiek jesteś Drogi Czytelniku tego numeru „Operomanii”, zatrzymaj się i posłuchaj, kim był Jarek Mianowski. Jest to przede wszystkim opowieść o „muzycznym belfrze i tak jakby naukowcu”, bo takie słowa sam wpisał w opisie na portalu Nasza klasa. Nie uciekał od takiego nawet, nowoczesnego kontaktu z ludźmi. Był otwarty na „nowinki” i szalenie tolerancyjny. To przekładało się także na Jego naukową działalność - powiedziałby pewnie „tak jakby naukową”. Jednak dalsze akapity wskażą jak szeroka i ogromna to była działalność. Od tej strony pewnie nie wszyscy Czytelnicy „Operomanii” Go znali.
Postanowiłam zebrać, w miarę możliwości, wszystkie przejawy jego naukowej aktywności. Jeśli cokolwiek pominęłam lub nie udało mi się uzyskać dokładnych danych liczę, że będzie mi wybaczone i przez Czytelników jak i głównego bohatera „z zaświatów”. Wysiłki moje doprowadziły do zestawienia zarówno Jarka monografii, artykułów naukowych i popularnonaukowych, udziału z referatem w konferencjach w kraju i zagranicą, jak i Jego wykładów gościnnych.
Alina Mądry
Pełna wersja artykułu dostępna w aktualnym wydaniu „Operomanii”.
Spis treści:
Operomania 33
JAREK MIANOWSKI 1966-2009
Kimkolwiek jesteś... Byłeś...
Epitafium dla Jarka Mianowskiego
Prima la musica
LEKSYKON OPEROMANII
Dziadek do Orzechów E.T.A. Hoffmanna
Pomiędzy bajką a wojnami napoleońskimi
SYLWETKI OPEROMANII
Ars bene moriendi
Rzecz o Franciszku Starowieyskim
OPEROMANIA(K)
Byłam Sieglindą...
DIALOGI OPEROMANII
Wiedzieć, czego jeszcze nie wiem
rozmowa z Achimem Thorwaldem
ARCHIWUM OPEROMANII
„wyciśniesz sok z tej jagody”
HITY OPEROMANII
Tannhäuser w reżyserii...
O wczesnych inscenizacjach dzieła w Bayreuth
Tannhäuser - wokalne igraszki?
a także
E-MANIA
