Odbudować renomę Teatru...
Było nam bardzo miło, kiedy dyrektor Teatru Wielkiego przyjął zaproszenie na spotkanie z miłośnikami opery i baletu, które odbyło się 5 lipca 2010r. w Sali im. Wojciecha Drabowicza i podzielił się z nami refleksjami na temat minionego sezonu oraz planami na kolejny - W pierwszym roku kierowania Teatrem Wielkim udało mi się wystawić 240 spektakli – w 2008/2009 było ich 190.- powiedział na początku Michał Znaniecki. Na wiele przedstawień bilety kosztowały tylko złotówkę, bo były sponsorowane przez inne teatry. Cieszyły się ogromnym powodzeniem wśród poznańskich melomanów, którzy cierpliwie stali w kolejkach do kasy. Owe przedstawienia i koncerty były prezentem dla Teatru Wielkiego z okazji 100-lecia jego istnienia.
Nas, melomanów, dziwi milczenie prasy na temat tych wydarzeń, niespotykanych do tej pory w poznańskiej operze. Więcej się pisze o naszym jubileuszu w innych miastach Polski niż w prasie lokalnej. Spektakle teatrów z różnych regionów kraju są znakomitą formą promocji Poznania, bo o Gmachu pod Pegazem mówi się tam przez cały rok. W innych miastach odbywają się także koncerty dedykowane naszemu 100-letniemu Teatrowi.
Powodem do zadowolenia są z pewnością wdrożone programy edukacyjne. Dzięki JUTROPERA ponad 1700 dzieci z 55 szkół podstawowych województwa wielkopolskiego przyszło do Teatru Wielkiego i świadomie, z pełnym zrozumieniem obejrzało klasyczną operę. Wcześniej zaproszono do Teatru na zajęcia warsztatowe około 130 nauczycieli, którzy przez kilka miesięcy pracowali z uczniami, przygotowując ich do czynnego uczestnictwa w spektaklu Don Pasquale. Także wielu twórców teatralnych odwiedziło szkoły objęte programem i opowiedziało o pracy nad wystawieniem opery. Pan dyrektor przyznał, że nie mniej satysfakcji niż kontakt z uczniami szkół podstawowych dostarczyły tak zwane premiery studenckie. Na początku widzów nie było zbyt wielu. Jednak sukcesywnie - ze spektaklu na spektakl - przybywało ich coraz więcej. To naprawdę daje radość.
- Początki były trudne - wspominał pan dyrektor. Wielu studentów nie wiedziało, gdzie w Poznaniu znajduje się opera. (sic!) Z czasem jednak do Teatru Wielkiego zaczęły przychodzić coraz większe grupy młodzieży, także na spotkania przedpremierowe.
Michał Znaniecki zauważył, że melomani z pewną rezerwą podchodzili początkowo do przedstawień Opery Kieszonkowej, do występów zagranicznych gwiazd operowych. Cóż, to też były nowości w Teatrze Wielkim w Poznaniu. Jednak zainteresowanie spektaklami w sali kameralnej oraz spektaklami z udziałem śpiewaków z innych państw ogromnie wzrosło. "Na" Marco Vinco czy Emmanuela di Villarosa zaczęli przyjeżdżać melomani z odległych miast Polski, a także z Niemiec.
Bardzo dużym powodzeniem cieszy się obecnie kameralne widowisko o Chopinie. Dodatkowe spektakle, również przedpołudniowe, nie były w stanie zaspokoić zapotrzebowania widzów. Z Czekając na Chopina zespół jeździł do pięknych wielkopolskich dworków. W sierpniu odwiedzi Urugwaj, Argentynę, Hiszpanię. W nowym sezonie powróci do dworków i pałacyków naszego regionu.
Zapytany o inne działania w najbliższym sezonie, dyr. Znaniecki wymienił tytuły planowanych premier: Kandyd, Maria Stuart, Tosca, Ofelia, Niebezpieczne związki, Śpiąca Królewna, Mały Kominiarczyk. Sezon 2010/2011 zakończy premierowe megawidowisko Turandot (na stadionie Grunwald lub Olimpia). W sali kameralnej prezentowane będą tzw. opery niedokończone, jak na przykład Maddalena, Genovefa, Komedia o niemej żonie.
Projekt edukacyjny JUTROPERA będzie realizowany dwutorowo: dla dzieci z ubiegłorocznym doświadczeniem przygotowano zajęcia wprowadzające w świat baletu, a dla grup dopiero włączających się do programu zaplanowano warsztaty związane ze Strasznym dworem Moniuszki. Wdrażanie projektu edukacyjnego JUTROPERA możliwe jest między innymi dzięki dofinansowaniu przez Urząd Marszałkowski. Wiodącą rolę w działaniach z dziećmi odgrywa również Fundacja JUTROPERA - organizator tego ogromnego przedsięwzięcia. Zamierzeniem dyr. Znanieckiego przy wsparciu Fundacji jest realizacja projektu Rodzinna niedziela: rodzice oglądają przedstawienie na dużej scenie, a dzieci to samo na małej, np. w wersji kukiełkowej. Później zwiedzają garderoby, charakteryzatornię i inne pomieszczenia w Teatrze. Do realizacji tego projektu przydaliby się sponsorzy, ale o prawdziwych mecenasów kultury dziś trudno. Cyganerię udało się zrealizować dzięki wsparciu Urzędu Miasta oraz ogromnemu (co podkreślił M. Z.) zaangażowaniu dyrekcji i pracowników Poznańskiej Gazowni.
Rozmawialiśmy także o wrześniowych obchodach jubileuszowych - operowe widowiska w Gmachu pod Pegazem pokazywane są już od 100 lat. Z tej okazji 29 września 2010r. zaprezentuje się "perła" Teatru Wielkiego w Poznaniu - chór operowy. Na 30 września br. zaplanowano Wielki Koncert Jubileuszowy, którego program współtworzą dawni dyrektorzy opery poznańskiej.
W końcowej części naszego spotkania Michał Znaniecki odpowiadał na pytania melomanów. Dowiedzieliśmy się, że na deskach Teatru Wielkiego w Poznaniu wystąpią niebawem: Mariusz Kwiecień, Ewa Podleś, Joanna Woś, Aleksandra Kurzak, Tomasz Kuk... Szczegółowy program na sezon 2010/2011 już niedługo pojawi się na nowej stronie internetowej Teatru, która jest dopracowywana. Tam też umieszczone zostaną linki wskazujące źródła zapoznania się z librettem do sztuk operowych i baletowych. Wkrótce pojawią się w sprzedaży karnety na cały sezon, będzie też można kupować bilety przez internet bezpośrednio na naszej stronie, bez pośrednictwa innych firm.
Ciekawie zapowiadają się kolejne Dni Verdiego. Wystawione zostaną "męskie" opery, m.in.: Rigoletto (reż. M. Znaniecki), Stiffelio, Ernani, Trubadur, Makbet... Wrócą do nas "gwiazdy" z zeszłego roku. Znów zorganizujemy Herbatki z Artystą. Usłyszymy nowych tenorów, głównie z zagranicy.
Pan Michał Znaniecki, zapytany o "tenora marzeń", wskazał Peruwiańczyka Juana Diego Floreza... Ale cóż, wysokość gaży tego genialnego śpiewaka powoduje, że zaproszenie go do Poznania pozostaje na razie w sferze pragnień.
- Jakie były założenia Pana Dyrektora w pierwszym roku kierowania naszą operą? - zapytał jeden z uczestników lipcowego spotkania.
- Odbudować renomę Teatru Wielkiego - to stanowiło i nadal stanowi główny cel moich działań. - I to się Panu udało! - podsumował pewien znany poznański biznesmen i wielki miłośnik opery. - Uważam, że jest Pan genialny i robi świetne rzeczy.
I ta wypowiedź pana W.G. stanowi doskonałą puentę naszej długiej i ciekawej rozmowy.
Na zakończenie podziękowaliśmy dyr. M. Znanieckiemu za wspieranie naszych stowarzyszeniowych poczynań, za możliwość czynnego uczestniczenia w życiu poznańskiej opery, za zaproszenia do loży i możliwość korzystania z Sali im. Wojciecha Drabowicza.
Życzyliśmy Panu Dyrektorowi zdrowia i dalszych sukcesów zawodowych.
Halina Strzesak
prezes OPERA VIVA
