LA SERVA PADRONA / SŁUŻĄCA PANIĄ

Opera

Premiera: 2010-01-26

Kompozytor: Giovanni Pergolesi

Reżyser: Natalia Babińska

Sala Drabowicza

Foto

Teatr Wielki w PoznaniuTeatr Wielki w PoznaniuTeatr Wielki w PoznaniuTeatr Wielki w Poznaniu

Spektakl

2011-11-0819:00LA SERVA PADRONA / SŁUŻĄCA PANIĄ

Kategoria Cenowa: D

Cena biletu: 20, 40 zł

Obsada:


SERPINA
Barbara Gutaj

UBERTO
Andrzej Ogórkiewicz

VESPONE
Tomasz Raczkiewicz

Collegium Musicum Poznań

Teatr Wielki w Poznaniu


intermezzo w 2 częściach
libretto: Gennaro Antonio Federico
kierownictwo muzyczne: Francesco Bottigliero
scenografia: Diana Marszałek

Wielka sztuka w kameralnej sali.

część I.
Bogaty Uberto czeka od paru godzin, aż jego pokojówka Serpina poda mu śniadanie i skończy go ubierać, gdyż spieszno mu wyjść na miasto. Niestety, Serpina zachowuje się jak pani domu, rozstawiając po kątach nie tylko niemego służącego Vespone, ale i samego pryncypała. Uberto zaczyna mieć tego dosyć, jego protesty nie robią jednak żadnego wrażenia na Serpinie, która zamyka przed nim drzwi na klucz i udziela surowej lekcji sprawowania: milczeć i słuchać. Doprowadzony do ostateczności Uberto rozkazuje Vesponowi, by natychmiast znalazł mu żonę, wszystko jedno jaką, byle zaprowadziła porządek w tym domu wariatów! Serpina uznaje, że to świetny pomysł, z jedną poprawką: po co szukać na mieście czegoś, co jest pod ręką, skoro najlepsza kandydatka na żonę to przecież ona sama!

część II.
Aby przełamać opory Uberta, który jak wszyscy mężczyźni nie wie, co leży w jego interesie, Serpina przebrała Vespona za żołnierza, z szablą u boku, sumiastym wąsem i tutti quanti, informując pryncypała, iż skoro ten odrzuca jej rękę, ona poślubi tego marsowego piastuna nazwiskiem kapitan Nawałnica. Uberto zrazu rechoce z zachwytu, łzy Serpiny wszakże znajdują drogę do jego kamiennego serca. Przyparty do muru, opiera się jeszcze, aż wreszcie Serpina oznajmia mu w imieniu straszliwego kapitana, że ma wyposażyć pannę młodą w sute wiano. Widząc matamora z obnażoną szpadą, Uberto ostatecznie traci kontenans i stwierdza, że z dwojga złego woli sam poślubić nieszczęsną. Wówczas dopiero Vespone zdziera sztuczne wąsy, a Serpina pada w ramiona pryncypała: służąca została panią.